Twórcy Ziemi Złoczewskiej

Krystyna Majewska
Krystyna Alina Majewska przez 31 lat pracowała w Szkole Podstawowej Nr 1 w Sieradzu jako nauczycielka plastyki i zajęć praktyczno - technicznych. W 1980 r. ukończyła Wyższe Studium Zawodowe w Piotrkowie Trybunalskim z wychowania plastycznego. Od 1985r. do 1991 r. pełniła funkcję społecznego kuratora dla nieletnich przy Sądzie Rejonowym w Sieradzu. W 1988 r. powróciła do Złoczewa. Od 2000 r. maluje farbami olejnymi na płótnie.

Kazimierz Włochacz
Pan Włochacz rzeźbi od 15 lat. Jego pierwszą pracą było pudełko na drobiazgi - szkatułka. Jego wystawy mozna było zobaczyć m. in. w Łodzi, Sieradzu i co roku w MOK Złoczew. Oprócz rzeźbienia lubi czytać książki. Na codzień jest emerytem, a jego planem na przyszłość jest dokończenie rzeźbienia całego cyklu biblijnego.

Maria Pochwicka
Pani Maria maluje od 25 lat. Do tworzenia zachęciło ją piękno natury oraz fascynacja barwami. Tematem jej pierwszej pracy była wiosna w żywych kolorach zieleni. Na "koncie" ma już 10 wystaw, m.in. w Częstochowie, Lubaniu Ślaskim, Koniecpolu, Sieradzu, MOK Złoczew oraz 30-to lecie szkoły. Obecnie uczy w szkole katechezy, jak i również organizuje spotkania ERM-u. Plany na przyszłość to dalsze tworzenie prac dla siebie i swoich przyjaciół.

Paweł Włodarczyk
Pan Paweł jest twórcą ludowym. Jego prace to rzeźby i płaskorzeźby inspirowane przez kulturę góralską. Jego twórczość można oglądać na wystawach w MOIK Złoczew i bibliotece miejskiej. Przez okres 25 lat miał wiele wystaw w muzeach w Sieradzu i Łodzi oraz w L.O. o Szkole Podstawowej w Złoczewie. Jego marzeniem jest stworzenie tulu prac, aby powstała galeria.

Irena Dudek
Pani Irena pracami ręcznymi zajmuje się od 25-tego roku życia. Pierwszą pracę wykonala w szkole podstawowej i były to rękawice z jednym palcem. Inspiracją była cheć posiadania w domu czegoś wyjątkowego, nierobionego fabrycznie. Do zainteresowań pani Ireny należy zaliczyć uprawianie działki.

Jerzy Dudek
Urodziłem się 1 stycznia 1946 r. w Oleśnicy - gm. Ostrówek. W dzieciństwie przyjaźniłem się z synem sąsiada, który był mistrzem w wyplataniu z wikliny, jałowca, korzeni sosny różnego rodzaju koszy, koszyczków, kip itp.

Marianna Szmitko.
Już w szkole podstawowej umiała szyć, obrabiać i wykonywać różne prace koronkarskie. Później została kracową. Jej perwsza wystawa miała miejsce w Sieradzu w 1999 r. Nie pamięta już, co było jej pierwsza pracą, ale prawdopodobnie była to serweta. Obecnie pani Marianna jest emerytką. A w przyszłości chciałaby się cieszyć dobrym zdrowiem i wykonywać swe prace szydełkowe.