• Najlepszy Internet w okolicy!!! Zadzwoń 436564384.

2017 04 23 23 07 10W Szklanej Hucie tuż przy wjeździe do wsi stoi XIX wieczny krzyż osadzony w bielonym kamieniu.

W Szklanej Hucie tuż przy wjeździe do wsi stoi XIX wieczny krzyż osadzony w bielonym kamieniu. Według Waldemara Ryznkowskiego krzyż ten został postawiony w 1870 r.
Intencją jego budowy była prośba o ochronę przed szalejącymi wówczas epidemiami chorób zakaźnych - napisał W. Rozynkowski w książce "Kapliczki, figury i krzyże przydrożne w parafii złoczewskiej.
Krzyż ten pierwotnie stał nieco dalej w głębi wsi. na obecne miejsce przeniosła go ekipa Strabagu, budująca drogę S8. W dniu 14 maja 2012 r. uroczystego poświęcenia krzyża dokonał ks. Jerzy Brzęczek, ówczesny proboszcz parafii złoczewskiej (fotorelację z tego wydarzenia znajdziesz tutaj).
Chorobą, która w XIX w. szczególnie dziesiątkowała ludność Europy i zarazem Polski także była cholera. Jest to ostra zakaźna i zaraźliwa choroba jelit, wywołana przez bakterie - przecinkowce cholery (Vibrio cholerae). Człowiek może się zarazić drogą pokarmową. Zwykle zakażenie się dokonuje poprzez wypicie wody zanieczyszczonej odchodami ludzkimi. Rzadziej dochodzi do zakażenia przez styczność z chorą osobą i jej otoczeniem, kiedy przecinkowce przenoszone są przez zanieczyszczone ręce.
W Polsce epidemia cholery szerzyły się  w latach 1831-1923. Jak podają historycy epidemia te zabierały głownie młode kobiety i dzieci. W miejscach grzebania zmarłych stawiano zazwyczaj krzyże. Miały one według ówczesnej ludności powstrzymywać chorobę by ta nie docierała do wsi. Stawianie krzyży było też formą przebłagania Boga. Z gniewem za grzechy ludzkie wiązano bowiem gniew boży.
W czasie wielkiego zagrożenia ludzie obserwowali zachowanie się ptactwa dzikiego, a zwłaszcza wróbli. Jeżeli masowo ptactwo to opuszczało daną okolicę, wierzyli, że "nadciąga zaraza". W czasie grasującej cholery szukali ratunku w Bogu i św. Rozalii. Urządzali z pochodniami błagalne procesje do krzyży, przy których żarliwie się modlili i śpiewali nabożne pieśni. Poza tym żyli w izolacji, stosowali okadzanie jałowcem i wypijali bardzo dużo trunków. Uciekali się też do zabobonów. W czasie epidemii cholery zamykano lokale użytku publicznego, a tam, gdzie byli chorzy, drzwi domów oznaczano krzyżem za pomocą wapna. Jeżeli ktoś umarł na cholerę wywożono go specjalną drogą, przebiegającą z dala od osiedli ludzkich. Konie w zaprzęgu miały przy uprzęży odpowiednie dzwonki. Podczas epidemii życie ulegało zupełnemu sparaliżowaniu. W miastach wszelkie urzędy zawieszały swoją działalność, a na ten czas obejmował dyktatorską władzę "burmistrz powietrzny". To samo działo się na wsi. /.../ Jako lekarstwo otrzymywali wódkę i wino. Zresztą powszechnie wierzono, że kto w czasie choroby pije trunki ten będzie zdrowy - czytamy w serwisie zegocina.pl.

jm

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież