• Najlepszy Internet w okolicy!!! Zadzwoń 436564384.

×

Ostrzeżenie

JFolder::pliki: Ścieżka nie jest folderem. Ścieżka: /home/infotydz/www/images/stories/16_06/26_sieradzka1.
×

Uwaga

There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: images//stories/16_06/26_sieradzka1

2016 06 26 21 54 48Na ulicy Sieradzkiej, mnie więcej w jej połowie, stoi drewniany krzyż. Jest to jeden z kilku krzyży cholerycznych, jakie w drugiej połowie XIX w. postawiono w Złoczewie.

Na ulicy Sieradzkiej, mnie więcej w jej połowie, stoi drewniany krzyż. Jest to jeden z kilku krzyży cholerycznych, jakie w drugiej połowie XIX w. postawiono w Złoczewie.
Krzyż został zrobiony i postawiony przez mieszkańca ulicy Franciszka Rawickiego. Miał on chronić mieszkańców miasta przed szerzącą się zarazą. Jak wspominała Helena Knapik w 1920 r. przy krzyżu tym w 1920 r. ówczesny proboszcz złoczewskiej parafii ks. Włodzimierz Kiełkiewicz żegnał odchodzących na wojnę z bolszewikami młodych złoczewian.
Mieszkańcy ulicy modlili się przy nim wielokrotnie. W maju wieczorami wspólnie odmawiali Litanię Loretańską do Matki Boskiej, śpiewali pieśni religijne. Nikt nie przeszedł obok niego nie przeżegnawszy się najpierw.
Niestety krzyż na ulicy Sieradzkiej, jak wiele innych w czasie II wojny światowej został zniszczony przez Niemców. Jak ważny był on dla mieszkańców ulicy niech świadczy fakt, że w 1945 r., tuż po wyzwoleniu miasta odbudowali go i postawili z powrotem.
W latach 50-tych umieszczony na poprzednim, zniszczonym krzyżu obrazek Matki Bożej odnalazł się. Niestety, przez złe przechowywanie podczas okupacji był bardzo zniszczony. Po jakimś czasie troje dzieci przechodzących obok, zauważyło, że obrazek odnowił się. Wieść o tym wydarzeniu natychmiast rozniosła się wśród mieszkańców. Wielu ludzi przychodziło wówczas by pomodlić się przy krzyżu. Wiadomość o ludziach modlących się pod krzyżem dotarła wkrótce do sieradzkiego urzędu bezpieczeństwa. Zarówno jedno z dzieci, jak i Władysława Knapika i Romana Sobczaka, na posesjach których stał krzyż, wezwano na posterunek milicji. Tam przez cała noc bito ich, nakłaniając do zeznania, że historia o odnowieniu obrazka jest wymyślona. Nikt nie zmienił swoich zeznań. Ostatecznie w latach 70-tych obrazek zniknął - wspomina Helena Knapik. 
W 1985 r. postawiono nowy krzyż. Drewno w starym struchlało i groził on przewróceniem się. Postawił go Edward Florczak z drewna dębowego ofiarowanego przez Kazimierza Jasianka z Potoka. Wykonawcą krzyża był Wojciech Jackowski, a poświęcił go ks. prałat Piotr Światły.
W późniejszym czasie zmienione sostało również ogrodzenie. Stary, drewniany płotek, który struchlał, zamieniony został na metalowy. jego fundatorami są Andrzej i Irena Szubscy. Zamontował go Roman Kłys. Ludwik i Maciej Lisowie są natomiast fundatorami kostki, którą położono obok.

Na podstawie "Historia krzyża przy ulicy Sieradzkiej 39-41 w Złoczewie, oprcac. Andrzej Gliński

{gallery}/stories/16_06/26_sieradzka1{/gallery}

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież