• Najlepszy Internet w okolicy!!! Zadzwoń 436564384.

2017 10 31 21 35 42Elektorat Pana Kowalczyka i Wieczorka to ludzie, którzy nie przepadają za obecną władzą i wierzę, że każdy z nich zagłosuje za zmianami. Nikt ich do niczego nie może zmusić, mogę jedynie prosić o poparcie.

Redakcja: W pierwszej turze wyborów osiągnął Pan najlepszy wynik. Jak Pan odbiera tak wielkie zaufanie jakim obdarzyli Pana wyborcy? Nie boi się Pan, że z racji młodego wieku może popaść w zbytni triumfalizm?
Dominik Drzazga: To dla mnie ogromny sukces, duże wyzwanie i jeszcze większy mandat społeczny. Chciałbym podziękować i poprosić mieszkańców, żeby teraz poszli na wybory jeszcze raz i na mnie zagłosowali. Żadnego triumfalizmu nie będzie. Ja chcę być Burmistrzem zwykłych ludzi. Jestem kibicem piłkarskim i nauczyłem, że gra się do końca.
Walczę do końca i uważam, że przez ostatnie 4 lata pokazałem jakim jestem człowiekiem. Takim chcę pozostać i na pewno się nie zmienię.
Red. Jak Pan myśli dlaczego tuż po pierwszej turze został Pan tak ostro zaatakowany przez przeciwniczkę? Czy rzeczywiście Pan lub ktoś z osób z bliskiego grona próbował takich prób dokonywa?
Dominik Drzazga: Padły tam oskarżenia i pomówienia, które nie są prawdziwe. Nie było żadnych prób przeciągnięcia radnych. Nie jestem wariatem politycznym, który dokonywałby takich rzeczy. Nie wiem kto stoi za tym postem, ale nie wierzę, że jest to Pani Burmistrz, chociaż czasami silna chęć pozostania przy władzy prowadzi właśnie do takich złych ruchów.
Red. Radni PSL w poście Pani Sobańskiej dali Panu do zrozumienia, że nie będą z panem współpracować gdy Pan wygra? Jak chce ich Pan do siebie przekona?
Dominik Drzazga: W radzie nie będzie podziału na biednych i bogatych, na tych z PiS-u, PSL-u czy SLD. Jak wygram to wszyscy we wtorek siadamy do rozmów. Powtarzam WSZYSCY. Każdy ma działać dla dobra gminy i pomagać jak tylko będzie mógł. Rada Miejska ma być jedną wielką rodziną. Do dobrych działań nikogo nie trzeba przekonywać.
Wierzę, że po tym spotkaniu wszyscy wyjdziemy zadowoleni i zaczniemy działać. I choć pewnie nadal będziemy się różnić, to jeśli chodzi o dobro gminy zawsze musimy stanąć po jednej stronie i bronić gminy.
Red. Niewątpliwie dużo Pan zawdzięcza Panu Karolowi Rajewskiemu w rozwoju swej dotychczasowej kariery zawodowej. Czy jeśli przegra wybory w swojej gminie znajdzie mu Pan miejsce w gminie Złoczew?
Dominik Drzazga: W gminie Złoczew będą pracować ludzie ze Złoczewa. Mogę to Państwu obiecać. Jeśli będzie inaczej to chyba nie mógłbym sobie spojrzeć w lustro, mamy tak dużo młodych i wykształconych osób i trzeba do nich wyciągnąć rękę. Jeśli chodzi o moją pracę, nauczyłem się dużo w błaszkowskim urzędzie. To była dla mnie wielka lekcja i wielka próba, której sprostałem. Myślę, że tam wszyscy mają o mnie dobre zdanie. Pani Burmistrz Jadwiga Sobańska sama współpracowała z Błaszkami, zaprosiła do ZOF, a dodatkowo Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia „Tak dla Kopalni Złoczew” jest obecny Burmistrz Błaszek.
Nie będę miał zastępcy, a najbliżsi ludzie będą ze Złoczewa.
Red. Do wygranej potrzebuje Pan poparcia elektoratu Pana Wieczorka i Pana Kowalczyka? Jak Pan chce przekonać tych ludzi by Panu zaufali?
Dominik Drzazga: To są ludzie, którzy chcą zmian - elektorat Pana Kowalczyka i Wieczorka to ludzie, którzy nie przepadają za obecną władzą i wierzę, że każdy z nich zagłosuje za zmianami. Nikt ich do niczego nie może zmusić, mogę jedynie prosić o poparcie. Mam nadzieję, że podoba im się taka wizja gminy, jaką im oferuję.
Red. Czy powstrzyma Pan inwestycję jaką jest biogazownia?
Dominik Drzazga: W tym momencie jest już stanowisko Rady Miejskiej w Złoczewie w tej sprawie. Rada wypowiedziała się jednoznacznie, że nie chce tej inwestycji. Myślę, że inwestor również rozważy to stanowisko i sam podejmie odpowiednie kroki.
Red. Z wypowiedzi złoczewian występujących na filmikach, które pojawiają się w postach Pan Sobańskiej wynika, że tylko jej osoba daje szansę na rozwój Złoczewa i gminy? Czy Będzie Pan kontynuował zadania przez nią rozpoczęte, takie jak choćby budowa nitki gazowej, rewitalizacja ulicy Szerokiej czy budowa chodnika na ulicy Wieluńskiej?
Dominik Drzazga: Oczywiście, że będę kontynuował działania, przecież na tym polega ciągłość władzy. Nitka gazownicza to program rządowy, ulica Szeroka to droga powiatowa, a chodnik na ul. Wieluńskiej to działania Zarządu Dróg Wojewódzkich i Sejmiku. Tutaj trzeba działać i podjąć rozmowy. Mam plan jakie podejmę pierwsze działania i myślę, że mieszkańcy zobaczą tę różnicę jeszcze w grudniu. Nie chcę odnosić się bezpośrednio do filmików, ale jeśli jakaś organizacja mówi, że jest apolityczna, a za chwilę mówi, że popiera obecną Burmistrz to co tutaj komentować. Każdy oceni to sam. Ja będę z tymi ludźmi współpracował i działał, potrzeba w Złoczewie dialogu społecznego.
Red. Jak Pan ocenia swoją kampanie ?
Dominik Drzazga: Pani Burmistrz miała łatwiej. Ma od lat zorganizowaną grupę, dużo większe środki finansowe, wsparcie od wielu osób więc to trudno porównywać. Ja miałem swój najlepszy sztab wyborczy przyjaciół i rodzinę. Proszę sobie wyobrazić, że musieliśmy kopertować prawie 4000 listów, trzeba było odbierać druki, zaprojektować ulotki, rozwozić je. To było niesamowite i wiele mnie nauczyło. Jeśli będę rządził, to chcę stworzyć z naszej lokalnej społeczności taką rodzinę, która będzie podobnie działać.
Red. Dziękuję za rozmowę.
Dominik Drzazga: Dziękuję.

 Redakcja

Komentarze   

0 #1 peter 2018-11-02 13:51
weź się chłopcze za robotę
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

To już było